“Czas poplątał kroki”

Któregoś dnia po prostu
nie przyjdę
nie zamoczę już ust
w czystości Twojego uczucia
ani palcy nie splotę
z dłońmi które chronić mnie miały
.
Życie wróci do dawnego biegu
poranna kawa
popołudniowa
i wieczorna
tylko ze ten wieczór pustym juz będzie
.
Nocą jak zwykle
otulę się kołdrą jak kokonem
rękę pod głowę podłożę
i przytulę się ponownie
do braku Twego istnienia
.
i pomimo pustki i trwogi o szczęście
jaka mną wtedy targnie
[nie, nie odbieraj mi życia!]
któregoś dnia
po prostu nie przyjdę..

Stajesz pośrodku. Pragnień. Myśli. Powinności. Wiesz, że musisz wybrać. Że to jedyne co pozostaje. Nie chcesz. Motasz się. Brniesz coraz dalej. Gdzie koniec? Albo gdzie był początek?

Jestem po OFFie. Czekam na RockReggaeFestiwal. Czekam na słońce. Lubie sie uśmiechac, ale potrzebuje słońca. Jak narkoman.

Chciałabym napisac coś mądrego. Niestety nie znam sie na zapisach nutowych na tyle,aby wpisac w pięciolinie jakie kolwiek zdanie. A nie umiem inaczej sie teraz wyrazic jak sekwencjami muzycznymi.

Black holes living in the side of your face
Razor wire spinning around you
Blistering sky
Blistering sky
Blistering sky
Bullets are the beauty of the blistering sky
Bullets are the beauty and I don’t know why
Bullets are the beauty of the blistering sky
Bullets are the beauty and I don’t know why

[Archive - Bullets - Controling Crowds -2009r.]


Jedna odpowiedź to ““Czas poplątał kroki””

  1. wydzka Powiedział/a:

    HAneczko jeśli nie książkę to chociaż jakiś tomik poezji wydaj…proooszeeeee:))))))))))))))))) jesteś tak bardzo utalentowana, szkoda by było gdybyś to zmarnowała:(

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.